Warsztat » Forum

[Gamedev.pl] Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Jun 16, 2004 | Daro |
116 wypowiedzi na 8 stronach:
1 2 3 4 5 6 7 8
Riddlemaster
Jun 12, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Cytat:
Dobrze by było, gdyby nie było Crysisa. Może znowu zaczęłyby się pojawiać gry, a nie na wpół interaktywne trójwymiarowe zwiedzanki.

Dobre gry były zawsze, pojawiają się nadal. Crysis od początku miał być kolejnym krokiem na drodze do fotorealizmu i jako taki sprawdza się doskonale.

Cytat:
definicji gry niż te wszystkie efekciarskie scenki, które zostały stworzone od początku do końca tylko po to, by zrobić z nich screena

Dlatego większość tych renderów jest oznaczonych np. jako efekt, a nie gameplay. Po to chyba jest ta kategoria.

Cytat:
Zgadzam się z przedmówcą. Efekciarskie rendery tylko dla screena to niezbyt mi pasuje do gamedevu.

Efekciarskie rendery nie powstają tylko dla screena - co za bzdura. Jeśli byśmy efekty kodzili tylko dla screenów znacznie więcej osób zajmowało by się off-line'owym ray-tracingiem, photon-mappingiem czy innymi technikami tego typu, bo rezultaty byłyby bez porównania lepsze. Efekty powstają po to, żeby gry które robicie czy w zasadzie robimy jakoś wyglądały. Jeśli tak nie będzie - pozostaną niezauważone bez względu na to jakie to oryginalne, wspaniałe by nie były. Niektórzy chyba nigdy nie zrozumieją, że w ostatnich latach dokonał się postęp technologiczny i przeciętnego gracza nie zadowoli już tylko wspaniała grywalność. Gracz oczekuje dziś także rewelacyjnej grafiki.
Tak jak Crysis ma mierny gameplay (choć mi się akurat podoba), tak istnieją gry które mimo słabej grafiki potrafią na długo przykuć do monitora. Od każdej reguły są wyjątki.
Charibo
Jun 13, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Cytat:
Gdyby większość graczy miała zdanie podobne do Ciebie to z pewnością nie byłoby Crysis'a, HL2 etc.
ŻE QUE? Czyli niby seria HL2 była niegrywalna a jedynie ładna graficznie? IMO ta gra bije (grywalnością, grafą i "miodnością") na głowę wszystkie inne stworzone dotychczas, łącznie z "oldskulowymi" SC, Warami, WOW-em, czy tymi wszystkimi modnymi dzisiaj casualami.

neonek: zobacz Screeny na gd.net. Tam jest bardzo mało brzydkich zrzutów, a konsola to by już zupełnie nie przeszła. Co do grafiki - jest ona jedną z ważniejszych części gry i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Co więcej, próbowałem grać w gry w konsoli (typu MUD/SUD, w GP także) i dla mnie nie ma to absolutnie żadnej grywalności. Halo, co mi po 30 statystykach, jak to jest poprostu brzydkie i zniechęca do patrzenia na grę?

edit @ down:
sobol: niekoniecznie, bo porównuję w co mi się fajniej grało, a nie same gry. Sprowadzam je do "wspólnego mianownika" jakby :P
LOR
Jun 13, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Dlatego gra powinna być wyważona, i chyba na tym polega cała sztuka, żeby zrobić coś co będzie nie tylko ładne ale i będzie dawało "fun" albo odwrotnie, nie tylko grywalne ale i ładne.
@off / Charibo - porównywanie HL / SC i WoW to dosyć karkołomne zadanie zważywszy, że to zupełnie inne gatunki ;p To jak byś porównywał czy lepsza jest karta graficzna, procesor czy dysk twardy :P
ciVis
Jun 15, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

widzę że nie tylko mnie wkurzyła ta czystka konsolówek.
owszem, mój zawodowiec nie jest dobrym przykładem bo robiłem go nawet nie 2tyg., ale były projekty których usunąć się nie powinno.

a skąd wiecie że np ktoś nie zrobił konsolówki najpierw dla przetestowania fabuły i sprawdzenia kto chętny do kontynuacji, i po tym będzie robił np w 2D? i może ma rozwiniętą fabułę, ddoca u autora, a Wy mu po prostu wypieprzacie projekt razem z kółkiem i krzyżykiem bo jest w konsoli... trochę więcej czasu poświęćcie na czystki, a na pewno rezultaty będą lepsze.

i zastanówcie się czy nie uprzedzanie/informowanie po usunięciu np takiego projektu jest na miejscu.

Cytat:
Gracz oczekuje dziś także rewelacyjnej grafiki.

nie sądzę, pewnie nie jestem tym podręcznikowym graczem, ale potrafiłem spędzić na prawdę wiele godzin przy grach typu Transport Tycoon, Age of Empire czy Mario, które grafiki nie trzymają na pierwszym miejscu. I mogę się założyć że dla sporej części tych grających (bo słowo gracz już przechodzi w osobę grającą w to co jest w TOP, i patrzącą GŁÓWNIE na grafikę.) grywalność się liczy.
Złośliwiec
Jun 12, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Cytat:

Dobre gry były zawsze, pojawiają się nadal. Crysis od początku miał być kolejnym krokiem na drodze do fotorealizmu i jako taki sprawdza się doskonale.


No tak. Wkurzające jest tylko, kiedy ktoś to nazywa grą.

Cytat:

Dlatego większość tych renderów jest oznaczonych np. jako efekt, a nie gameplay. Po to chyba jest ta kategoria.


Nie zmienia to faktu, że zaśmiecają nasz serwis.

Cytat:

Efekciarskie rendery nie powstają tylko dla screena - co za bzdura.


Tak? Statystyki mówią same za siebie. Jak dotąd żaden z tych efektów nie przekształcił się w grę. No, chyba że coś przeoczyłem :P.
Riddlemaster
Jun 13, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Cytat:
No tak. Wkurzające jest tylko, kiedy ktoś to nazywa grą.

Powiedzmy zatem, że jest to takie większe tech-demo :)

Cytat:
Jak dotąd żaden z tych efektów nie przekształcił się w grę.

Jeśli patrzeć w ten sposób to masz rację :) Inna sprawa, że wiele spośród tych efektów jest na codzień używane w grach. Tak jak kiedyś (nie tylko u nas, ale i na innych serwisach) ludzie namiętnie wrzucali screeny z normal-mappingiem, depth of fieldem czy innym bloomem (z którym nadal przesadzają), tak dziś wiele screenów prezentuje SSAO (u nas aż 3 osoby, na gamedev.net wiele razy więcej), czy bardzo skomplikowane metody teksturowania terenu (proceduralne bądź clip-mapping - choć to nie u nas), czy chmury. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że te efekty później wchodzą do kanonu obowiązkowych. Dziś już chyba nikt nie wyobraża sobie gry 3D bez jakiejś metody mapowania nierówności, bo wyglądałaby nawet nie śmiesznie, a żałośnie.

Cytat:
Nie zmienia to faktu, że zaśmiecają nasz serwis.

To już Twoje zdanie. Ja uważam inaczej. Obaj mamy do tego prawo. Jak mówił Charibo na gamedev.net, który jest serwisem wielokrotnie większym, screeny z efektów nikomu nie przeszkadzają (a przecież tam moderatorzy muszą temat/obrazek zaakceptować). A z gier konsolowych czy bardzo prostych wizualnie zrzutów się nie znajdzie.

Dlatego zgadzam się w pełni z Sobolem.
Xion
Jun 13, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Cytat:
IMO ta gra bije (grywalnością, grafą i "miodnością") na głowę wszystkie inne stworzone dotychczas, łącznie z "oldskulowymi" SC, Warami, WOW-em, czy tymi wszystkimi modnymi dzisiaj casualami.

...przy czym kluczowe jest tu słówko "IMO" :) Bowiem ocena tego, czy coś jest badziewiem, czy nie, jest w dużym stopniu subiektywna.

I dlatego prosiłbym o umiar i rozwagę. Make games, not war :)
iiasiey
Jun 14, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Cytat:

...przy czym kluczowe jest tu słówko "IMO" :)


De gustibus non disputandum est ;) Święta prawda.
Choć w niektórych przypadkach jest oczywiste, że coś jest badziewiem.

A swoją drogą... gry to gry, choć grafika pełni bardzo dużą rolę, niektóre konsolowe dzieła są dowodem na to, że nie jest konieczna. Zaś kolejne kopie pongów, tetrisów i arkanoidów na to, że nie czyni od razu gry lepszą i ciekawszą.

Czystki konsolówek bez uprzedzenia były takie... choćby niekulturalne? Bo jakby było w regulaminie, że gra musi być taka i taka... a przecież jest tylko (nie w regulaminie, ale na stronie):
Cytat:
Zachęcamy równiez do rejestrowania swoich produkcji.
Złośliwiec
Jun 14, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Cytat:

Jeśli patrzeć w ten sposób to masz rację :) Inna sprawa, że wiele spośród tych efektów jest na codzień używane w grach. Tak jak kiedyś (nie tylko u nas, ale i na innych serwisach) ludzie namiętnie wrzucali screeny z normal-mappingiem, depth of fieldem czy innym bloomem (z którym nadal przesadzają), tak dziś wiele screenów prezentuje SSAO (u nas aż 3 osoby, na gamedev.net wiele razy więcej), czy bardzo skomplikowane metody teksturowania terenu (proceduralne bądź clip-mapping - choć to nie u nas), czy chmury. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że te efekty później wchodzą do kanonu obowiązkowych. Dziś już chyba nikt nie wyobraża sobie gry 3D bez jakiejś metody mapowania nierówności, bo wyglądałaby nawet nie śmiesznie, a żałośnie.


Sugerujesz, że osoby skupiające się na programowaniu efektów graficznych są w jakimś stopniu pionierami w tej dziedzinie? To śmieszne. W rzeczywistości wszyscy jak jeden mąż usiłują z lepszym lub gorszym skutkiem (zwykle z gorszym) naśladować to, co już od dawna jest w tym kanonie. Innymi słowy: udajecie, że robicie Crysisa, który udaje, że jest grą. Trudno sobie wyobrazić coś żałośniejszego. No, może screen z menu zrobionego w Paincie :P.
Queight
Jun 14, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Ja też nie rozumiem czystki.
Cytat:

Dlatego większość tych renderów jest oznaczonych np. jako efekt, a nie gameplay. Po to chyba jest ta kategoria.
Większość gier konsolowych jest oznaczonych np.  jako gra tekstowa, a nie efekt. Po to chyba jest ta kategoria.

No i faktycznie w HL2 chodziło chyba o coś więcej niż o grafikę :P

Widzieliście np. 0verkill, albo jakieś fajne rogaliki? Wielokrotnie myślałem o jakiejś klimatycznej grze tekstowej, taką jakiej jeszcze nikt nie zrobił i to chyba też zrozumiałe, że sam bym w taką zagrał. W grach tekstowych jest jeszcze dużo do wymyślenia, jak w każdych ;)

Trzeba mieć umiar we wszystkim, rozumiem, że "Jaka to liczba", albo badziewne menu, lub logo bez niczego jest do wywalenia, ale twór, który coś sobą przedstawia?
Gynvael Coldwind
Jun 18, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Cytat:

Innymi słowy: udajecie, że robicie Crysisa, który udaje, że jest grą.

Crysis nie udaje że jest grą ;> Crysis jest grą i to bardzo dobrą... jak by nie był to wiara na min. detalach by go nie przechodziła od A do Z, tylko odłożyła na półkę ;p
novo
Jun 18, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

IMO ludki sie na crysisa rzucily bo przez prawie rok przed premiera wszedzie wszyscy sie zachwycali jaka to wspaniala gra bedzie i zagranie/przejscie crysisa stalo sie czyms obowiazkowym. I zgadzam sie, ze ostatnio trend jest tylko ku ladnej grafice a grywalnych gier pojawia sie bardzo malo. Ja od 8 lat gram praktycznie tylko w cs'a i jeszcze chwile posiedzialem nad NFS:U i paru RPG'ach, a tak to najczesciej pogram 2h i gra idzie do kosza. Ostatnio zaczalem sciagac stare gierki i roznica jest ogromna. Takiego OpenTTD sciagnalem przez przypadek(bo zobaczylem ze jest w repo gentoo) i przez tydzien nie moglem sie oderwac. Do tego stopnia, ze nie chodzilem do szkoly i prawie w ogole do pracy tylko siepalem 16h dziennie. Jakos nie przypominam sobie zeby mnie jakas nowsza(ostatnie 5lat) gierka tak wciagnela(nie liczac cs:s :)).

A co do usuniecia konsolowek to uwazam to za ostre przegiecie. Wiele z tych projektow bylo blizszych grze(co jest tematem przewodnim tego serwisu) niz wiekszosc swietnych rendererow z silnikow(i nie chodzi mi o tepienie silnikow).

I ostatnie pytanie: w jakim celu tak usilnie "pracujecie" nad "pr0 wizerunkiem warsztatu"? Mi tego typu dzialania przypominaja komunistyczne zagrywki dla zagranicznych dziennikarzy, ktorzy po tygodniowym pobycie w ZSRR widzieli ten kraj jako miodem i mlekiem plynacy. IMO poprawa wizerunku warsztatu powinno sie odbywac poprzez rozwoj poszczegolnych osob, a nie selekcje i wywalanie co slabszych produkcji.

Pozdr.
novo.
Riddlemaster
Jun 21, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Kilka słów komentarza do tego co napisał novo. Wg mnie gry dobre (grywalne również) były zawsze, są i będą. Co więcej uważam, że procent pojawiających się gier dobrych jest w miarę stały. Ile gier ponadczasowych powstało wtedy co CS, albo Starcraft? Kilka. Tak samo jest dziś. Ja w niektóre RPGi z ostatnich lat gram do teraz. Przy Wiedźminie niemal zapomniałem o świecie (na szczęście crashe pozwalały mi na powrót do rzeczywistości :) ).

Cytat:
I ostatnie pytanie: w jakim celu tak usilnie "pracujecie" nad "pr0 wizerunkiem warsztatu"?

Dlaczego? Moje powody są takie, że chciałbym żeby nie uchodził tylko za zbiorowisko amatorów, ale również przyciągał profesjonalistów, a tym samym pozwalał nam - amatorom - na szybszy rozwój i przejście do profesjonalizmu. Na Warsztacie są owszem zawodowcy, ale nadal jest ich stosunkowo niewiele.
novo
Jun 20, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

I uwazasz, ze takie screeny odstraszaja takich ludzi? Moim zdaniem nie. Pojawia sie tez wiele projektow, to, ze sa tez konsolowe ja odbieram tylko jako fakt ze nie ma moderacji i wrzucaja wszyscy. A screenow i projektow naprawde dopracowanych tez sie troche znajdzie(i najczesciej swieca na stronie glownej, wiec nowy i tak zauwazy). Pozatym duza ilosc projektow swiadczy o tym ze community jest aktywne i wszyscy cos tam klepia. Popatrz np na dzial projekty na Unit1, mnie np cos takiego odstrasza. To jest oczywiscie tylko moj punkt widzenia, a nie jakas prawda absolutna :)

Pozdr.
novo.
klopiotr16
Sep 16, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Żal patrzeć http://www.gamedev.pl/screens.php?x=view&id=1342#commentend
k_b
Sep 16, 2004

Odp: Coraz wiecej "badziewia" na gamedevie ...

Cytat:

Żal patrzeć http://www.gamedev.pl/screens.php?x=view&id=1342#commentend


Cóż, zważając na to że "thriller projektu" pojawi się kilka tygodni po premierze gry, pomysł na grę został wybrany na jakimś forum tydzień temu, a autorzy obiecują skończyć grę przed lipcem... można było tego się spodziewać.
Strony:
1 2 3 4 5 6 7 8